Dobre dane produktowe na marketplace decydują o sprzedaży bardziej niż cena. Sprawdź, czego wymaga każda platforma, od atrybutów Allegro po zdjęcia Zalando.
Dane produktowe brzmią jak temat dla magazyniera, a w rzeczywistości to jedna z najbardziej niedocenianych dźwigni sprzedaży na marketplace. To po nich algorytm decyduje, czy pokazać Twój produkt, a klient – czy go znajdzie i kupi. Uporządkowane dane to mniej zwrotów, więcej wyświetleń i szybsze wejście na nowe rynki. Pokażemy, co składa się na dobry standard danych. Uporządkowane standardy danych produktowych to jedna z najbardziej niedocenianych dźwigni sprzedaży na marketplace.
Na platformie nie sprzedaje handlowiec, tylko struktura danych. Kompletny, poprawny rekord produktu trafia do właściwych kategorii i filtrów, podpina się pod istniejące karty i buduje zaufanie klienta. Rekord niepełny lub błędny po prostu znika z wyników – nawet jeśli produkt jest świetny. Dlatego porządek w danych to inwestycja, która zwraca się w widoczności.
Większość marketplace’ów opiera się na katalogu, a kluczem do niego jest unikalny kod EAN (najczęściej EAN-13). To po nim platforma rozpoznaje, czy produkt już istnieje (wtedy dodajesz ofertę do karty), czy trzeba utworzyć nową. Co ważne, na wielu platformach każdy wariant – rozmiar, kolor – wymaga własnego, unikalnego kodu. Bałagan w EAN-ach to jeden z najczęstszych powodów odrzucenia oferty.
Atrybuty to nie pola do zapełnienia „bo system wymaga”, lecz realne kryteria wyszukiwania. Rozmiar, materiał, kolor, kompatybilność, przeznaczenie – im pełniej i poprawniej je wypełnisz, tym częściej produkt pojawia się we właściwych filtrach. Każdy pominięty atrybut to potencjalnie utracona grupa klientów, która Cię po prostu nie znajdzie.
Każda platforma ma własne wymagania – inne pola, inne kategorie, inne limity. Klucz to utrzymanie jednego, czystego źródła danych (np. w PIM), z którego dane mapowane są na format każdego kanału. Dzięki temu dodanie nowej platformy czy rynku to kwestia mapowania, a nie przepisywania całego katalogu od zera.
Przy wejściu do Niemiec czy Austrii dochodzi warstwa lokalizacji: tłumaczenia atrybutów i opisów, lokalne jednostki i wymogi językowe dla informacji zgodności. Uporządkowany standard danych sprawia, że ekspansja staje się powtarzalnym procesem, a nie heroicznym zrywem przy każdym nowym rynku.
Porządkujemy dane produktowe i budujemy standard, który działa na wielu kanałach i rynkach – od EAN-ów i atrybutów, przez kategoryzację, po lokalizację na DACH. Czyste dane to więcej wyświetleń, mniej zwrotów i szybsza ekspansja. Chcesz uporządkować katalog, zanim ruszysz na nowe rynki? Napisz do nas.

Każdy sprzedawca widzi marketplace od frontu, panel sellera, wymagania, prowizje.

PIM, ERP i WMS w e-commerce: po co są, czym się różnią i jak je połączyć.

AI w e-commerce bez hype.
Pomożemy wdrożyć tę wiedzę operacyjnie, od integracji po kampanie.